Kolejny akt oskarżenia w sprawie lichwy mieszkaniowej

Prokuratura Regionalna w Gdańsku skierowała do Sądu Okręgowego w Gdańsku kolejny już akt oskarżenia przeciwko członkom zorganizowanej grupy przestępczej zajmującej się lichwą mieszkaniową. Ich ofiarą padło 79 pokrzywdzonych, którzy stracili nieruchomości o łącznej wartości około 10 milionów złotych.

Aktem oskarżenia objęto 7 osób, głównie  mieszkańców Trójmiasta, w tym jednego notariusza.

Oskarżonym zarzucono popełnienie łącznie 123 przestępstw na szkodę 79 pokrzywdzonych, zamieszkujących na terenie całej Polski.

Zarzuty dotyczą oszustw przy zawieraniu z pokrzywdzonymi umów pożyczek poprzez wykorzystanie ich dramatycznego położenia oraz niezdolności do zrozumienia podejmowanych czynności prawnych z powodu sędziwego wieku, nieporadności czy też złego stanu zdrowia.

Podejrzanym zarzucono również działania w zorganizowanej grupie przestępczej oraz pranie brudnych pieniędzy. 

Notariusza oskarżono o popełnienie, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej 19 przestępstw niedopełnienia obowiązków związanych z rzetelnym sporządzaniem aktów notarialnych.

Mechanizm przestępczego działania

W prowadzonym śledztwie ustalono, iż oskarżeni, działali w ramach zorganizowanej grupy przestępczej w różnych rolach. Dwóch podejrzanych to faktyczni pożyczkodawcy, stający się beneficjentem niekorzystnych dla pożyczkobiorców umów. Pozostali trzej oskarżeni to tzw. „słupy”, którzy działali na ich rzecz.

Osoby te, oraz kolejny podejrzany, podejmowali nadto czynności w celu ukrycia przestępnego pochodzenia korzyści.

Wśród oskarżonych znalazł się również notariusz, który do aktów notarialnych wprowadzał niekorzystne i niezrozumiałe dla pokrzywdzonych zapisy w tym ułatwiające przejęcie nieruchomości z pominięciem drogi sądowej. Sporządzone w ten sposób akty notarialne były nie tylko umową pożyczki, ale ukrytą formą sprzedaży nieruchomości. Notariusz nie odczytywał treści aktów oraz nie udzielał pokrzywdzonym stronom umów niezbędnych wyjaśnień dotyczących dokonywanych czynności notarialnych i ich skutków. W ten sposób oskarżeni doprowadzili do zawarcia umów w sposób oczywisty naruszających interes osób pokrzywdzonych, którzy na ich mocy tracili swoje nieruchomości.

Kolejny akt oskarżenia

Skierowany obecnie do Sądu akt oskarżenia jest kolejnym w tej sprawie.

Na początku tego roku Prokuratura Regionalna w Gdańsku  oskarżyła 7 osób, w tym 3 notariuszy. Zarzucono im dokonanie 81 przestępstw na szkodę 50 pokrzywdzonych. Łączna wartość utraconych przez pokrzywdzonych nieruchomości wyniosła około 10 milinów złotych.

Kolejny akt oskarżenia, przeciwko 2 osobom skierowano w czerwcu 2020 roku. Podejrzani dokonali oszustw na szkodę 11 osób przy czym wykorzystywali ich przymusowe położenie. Pokrzywdzeni utracili nieruchomości o wartości około 2,5 miliona złotych.

Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Gdańsku

Skierowane do Sądu akty oskarżenia są wynikiem prowadzonego w Prokuraturze Regionalnej w Gdańsku śledztwa, które zostało zainicjowane wykonaną w kwietniu 2016 roku analizą szeregu postępowań dotyczących tzw. „lichwy mieszkaniowej” prowadzonych na przestrzeni lat 2013-2015. Sprawy te zostały połączone celem prowadzenia jednego śledztwa obejmującego grupę pożyczkodawców działających wspólnie w celu doprowadzenia pożyczkobiorców do niekorzystnego rozporządzenia mieniem poprzez wyzyskanie ich przymusowego położenia. Łącznie podjęto i dołączono ponad 150 postępowań prowadzonych na terenie całego kraju.

Badaniu poddano około 1400 aktów notarialnych dotyczących 1000 nieruchomości.

Przedmiot postępowania obejmuje ponad 1000 wątków. Materiał dowodowy zebrany został w 1000 tomach akt sprawy. W sprawie przesłuchiwani zostali liczni pokrzywdzeni i świadkowie, badane były zapisy ksiąg wieczystych, prowadzono także analizę akt postępowań cywilnych, komorniczych. Zarzuty usłyszało 36 podejrzanych.

Sposób działania sprawców

Działająca w latach 2010-2017 grupa przestępcza wyszukiwała ofiary za pośrednictwem anonsów w prasie i Internecie, a także na tablicy ogłoszeń w gdańskim Urzędzie Miasta, na której informowano o licytacjach. W zainteresowaniu grupy pozostawały osoby w trudnej sytuacji życiowej, które miały zadłużone mieszkania, niespłacone kredyty i były zagrożone egzekucjami komorniczymi.

Oskarżeni proponowali im pożyczki udzielane pod zastaw mieszkań i domów, a rzeczywistym celem grupy było przejęcie tych nieruchomości. Wysokość pożyczek wynosiła od tysiąca do 50 tysięcy złotych. Ich konsekwencją była utrata nieruchomości wartych od 80 tysięcy do 600 tysięcy złotych.

Oszukańcze elementy umów pożyczek

Umowy pożyczek były zabezpieczone zastawem na nieruchomości. Zawierane były w formie aktu notarialnego, celem przeniesienia własności nieruchomości na pożyczkodawcę  do czasu zwrotu pożyczki. Stałą cechą zawieranych aktów notarialnych było uzyskiwanie od pokrzywdzonych pełnomocnictw do wymeldowania wszystkich domowników z nieruchomości, będącej przedmiotem umowy.

Oprocentowanie pożyczki było zawsze wyższe niż 15 % w skali roku, ale z uwagi na prowizje i dodatkowe opłaty, ich faktyczny koszt sięgał nawet 80 procent.  Pokrzywdzeni otrzymywali zazwyczaj znacząco mniejsze kwoty od zapisanych w notarialnych umowach. Jednocześnie ujęte w aktach notarialnych wartości nieruchomości zawsze były zaniżone nawet o połowę.

Umowy były zawierane najczęściej na sześć miesięcy. Pożyczkodawca umieszczał w umowie pożyczki zapisy o możliwości przedłużenia terminu zwrotu pożyczki.  Często jednak w przypadku zgłoszenia przez pokrzywdzonych możliwości przedłużenia okresu trwania pożyczki nie można było nawiązać kontaktu z pożyczkodawcą lub współpracującymi z nim osobami. Byli natomiast zmuszani do opuszczenia swoich domów i mieszkań. Opornych lokatorów członkowie grupy przestępczej nękali, dokwaterowując im obce osoby, które niszczyły lokale.

Dlaczego pokrzywdzeni brali pożyczki

Pokrzywdzeni to osoby, które często pozostawały w trudnej sytuacji zdrowotnej, rodzinnej i bytowej. Podejmując działania zmierzające do rozwiązania swego krytycznego  położenia zaciągali zobowiązania finansowe, przekraczające możliwości ich regulowania.  Zwykle mieli zadłużone nieruchomości, niespłacone kredyty w bankach, parabankach i innych podobnych instytutach pożyczkowych.

Pomoc pokrzywdzonym

Niezależnie od prowadzonego śledztwa gdańscy prokuratorzy podejmują działania cywilnoprawne na rzecz osób pokrzywdzonych, które wskutek oszukańczego procederu utraciły swoje nieruchomości. Ich wynikiem są orzeczenia o wstrzymaniu egzekucji z nieruchomości, wyroki stwierdzające nieważność zawartych umów, postanowienia o uzgodnieniu treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym. Ponadto prokuratorzy występują do Sądu z wnioskami o wpis ostrzeżenia do ksiąg wieczystych o toczącym się postępowaniu przygotowawczym, z pozwami o zapłatę na rzecz pokrzywdzonych.

W Prokuraturach Okręgowych podległych Prokuraturze Regionalnej  w Gdańsku zarejestrowano łącznie ponad 115 spraw cywilnych z ww. kategorii. W znacznej części z nich zapadły już wyroki uwzględniające powództwo prokuratora.

Surowe kary dla oskarżonych

Czyny zarzucone oskarżonym kwalifikowane są z art. 258 § 1 kk, art. 286 § 1 kk w zw. z art. 294 §1 kk, 299  § 1 i 5 kk, art. 65 §1 kk i inne – grozi za to kara do 15 lat pozbawienia wolności

Oskarżonemu notariuszowi zarzucono przestępstwo kwalifikowane z art. 231 § 2 kk. Zagrożono ono jest karą do 10 lat pozbawienia wolności.